KIEŁPINIEC BLUES FESTIWAL, ZLOT T3, ZLOT MOTOCYKLI 2017 ZAKOŃCZONY

Koniec imprezy w Kiełpińcu , wypadało by coś napisać, szczerze do tej pory mi drżą ręce i nogi. Nie spodziewałem się że wszystko zagrało tak jak to powinno być. Atmosfera i ludziska dopisali nawet nie spodziewałem się takiej ilości ludzi z całego kraju.za co wam wszystkim bardzo dziękuję , a zwłaszcza dziękuję motocyklistom że przyjechali w takiej ilości. jeszcze raz dziękuje super zabawę Borys. do zobaczenia za rok

 

„ZARYS HISTORII WOJENNEJ 70-GO PUŁKU PIECHOTY”.

 

Natknąłem się na ciekawostkę historyczną dotyczącą mojej rodzinnej wioski .
Publikacja nosi tytuł „ZARYS HISTORII WOJENNEJ 70-GO PUŁKU PIECHOTY”.
OPRACOWAŁ MAJOR DYPL. JÓZEF ENGLICHT
WARSZAWA – 1929

Jest tam rozdział – BÓJ POD BIAŁOBRZEGAMI – opisujący bitwę o Białobrzegi stoczoną przez 70-ty pułk piechoty na początku sierpnia 1920.

„BÓJ POD BIAŁOBRZEGAMI
Po szeregu dalszych walk odwrotowych 70-y pułk piechoty w dniu 3 sierpnia staje nad Bugiem, licząc w swym stanie bojowym już tylko 10 oficerów, 132 szeregowych i 9 ciężkich karabinów maszynowych. Żołnierz przemęczony 400 kilometrowym odwrotem, olbrzymiemu marszami i ciągłemi walkami, jest u kresu ostatecznego wyczerpania. Dowódcą pułku w tym czasie jest pułkownik Januszowski, wyznaczony przez dowództwo dywizji w zastępstwie chorego kapitana Wawrzyniaka. W dniu 4 sierpnia 17-ta dywizja zajmuje pozycje nad Bugiem, od ujścia Nurca aż do przedmościa Nur. 70-y pułk tworzy jej skrzydło prawe, w łączności na lewo z 69-ym pułkiem, na prawo zaś z oddziałami 15-ej dywizji piechoty wielkopolskiej.
Warunki obronne na odcinku 70-go pułku były niedogodne. Sam Bug w tem miejscu nie stanowił poważnej przeszkody dla przeciwnika, mimo bowiem znacznej szerokości (około 150 metrów) w wielu punktach, wskutek trwającej od dłuższego czasu posuchy, łatwo można go było przekroczyć wdrób. Ponadto lewy brzeg rzeki, na którym ciągnęły się pozycje obronne pułku, jest znacznie niżej położony od brzegu prawego, wskutek czego nieprzyjaciel miał bardzo dobry wgląd w pozycje pułku – a ogniem swym panował nad całym polskim brzegiem. Za prawem skrzydłem 70-go pułku leżała duża wieś Białobrzegi, otoczona od wschodu i południa małą rzeczką Cetynją, dającą w razie potrzeby możliwość osłonięcia prawego skrzydła dywizji.
W dniu 5 sierpnia nieprzyjaciel, przedtem już odrzuciwszy oddziały 15-ej dywizji piechoty z nad Bugu i przez to utrudniwszy 70-u pułkowi utrzymanie i tak bardzo już słabej łączności z 15-tą dywizją, przeprawił się przez Bug pod Kamieńczykiem, zajął tę miejscowość i rozpoczął natarcie coraz to wzrastającemi siłami na prawe skrzydło 70-go pułku. Doprowadziło ono do zaciętej dwudniowej walki o Białobrzegi, które tworzyły – dzięki swemu wzniesionemu położeniu – naturalne oparcie dla skrzydła pułku i dywizji. W pierwszym dniu bitwy (5 sierpnia) oddziały 70-go pułku, wsparte odwodowym pułkiem dywizji (155-ym rezerwowym pułkiem piechoty), utrzymały mimo chwilowych niepowodzeń Białobrzegi i linkę rzeczki Cetyni w swoich rękach. W następnym jednak dniu, gdy nieprzyjaciel rzucił na Białobrzegi całą swą 62-ą brygadę 21-ej dywizji strzeleckiej, po zaciętej walce, w której żołnierze 70-go pułku i współdziałających z nim 69-go i 155-go pułków wykazali niezwykły upór i zaciętość, piechota sowiecka na dłuższą chwilę zajęła nie tylko Białobrzegi, ale doszła nawet do linji Kółko-Kizie za lewem skrzydłem odcinka obronnego 70-go pułku. Położenie stało się bardzo poważne i groziło całkowitem oskrzydleniem związanej walką 17-ej dywizji. W takiej chwili dowódca 70-go pułku zbiera II i III bataliony i wspólnie ze 155-ym pułkiem, oraz różnymi odwodowemu jednostkami dywizji (z 68-go i 69-go pułków) organizuje jedno jeszcze przeciwnatarcie na Białobrzegi. Uderzenie to, wykonane z całą brawurą i energią, łamie opór oddziałów 21-ej dywizji piechoty sowieckiej, odrzuca je z linij Kółko-Kizie, spędza z Białobrzegów i prze z powrotem poza rzeczkę Cetynię na Kamieńczyk.
Jest to jedna z najchlubniejszych kart w dziejach 70-go pułku, tem bardziej, że wypisał ją krwią swoją i znojem żołnierz, będący wskutek nieustannych walk i olbrzymich marszów odwrotowych całkowicie wyczerpany. Stało się to jednak kosztem wyjątkowo dotkliwych ofiar. Padł tu dowódca pułku, podpułkownik Januszowski, a wraz z nim dowódca II batalionu, porucznik Wojciech Wężyk (brat poległego przed miesiącem podporucznika Wężyka), i jego adiutant – podchorąży Myśliwy – oraz 5 szeregowych. Ilość rannych wyniosła 35 ludzi. W przeciwnatarciu zdobyto 4 ciężkie karabiny maszynowe i zagarnięto 35 jeńców z 184-go, 185-go i 186-go pułków sowieckich.

Jarosław Kur

PRZYLECIAŁY BOCIANY luty 2017

stork-838424_960_720

Wiosna przyjdzie w tym roku równie wcześnie, co w poprzednich latach? Wskazują na to nie tylko prognozy pogody, lecz również wyjątkowo wczesny początek przylotów bocianów. Ptaki rozpoczęły już wyloty z Afryki, a te pierwsze już do nas przyleciały.

Bociany zimowały na południe od równika, w środkowej i środkowo-wschodniej Afryce, gdzie raczyły się w ostatnich miesiącach ulubionymi gatunkami żab, chrząszczy, świerszczy, dżdżownic, a także owadów. Od kilku dni kierują się na północ ku Europie. Najwcześniej przylatują te, które zdążyły już odchować potomstwo. Te, dla których miejscem zimowania są podmokłe obszary Tanzanii i Kenii, wylatują zazwyczaj począwszy od połowy lutego, aby przylecieć do nas około 20 marca.

źródło Dobre wiadomości  http://dobrewiadomosci.net.pl/15021-przylecialy-pierwsze-bociany-kolejne-sa-drodze-idzie-wiosna/

Od stycznia 2017 można legalnie wyciąć drzewo na własnej posesji

Wycinka drzew i krzewów na własnej posesji do tej pory wiązała się z koniecznością uzyskania stosownego zezwolenia. Karczowanie posesji bez dopełnienia owej formalności mogło być bardzo kosztowne (kary dochodziły do kilkudziesięciu tysięcy złotych). Jednak od stycznia 2017 weszła w życie nowelizacja przepisów o ochronie przyrody. Jakie zmiany wprowadzono?

Zgodnie z obowiązującymi do końca 2016 roku zapisami prawa wycinka drzew z własnej posesji nie mogła przebiegać w sposób samowolny. Trzeba było wystąpić do burmistrza, wójta bądź prezydenta miasta o wydanie zezwolenia (często o charakterze czasowym). Proces wydawania zezwolenia dla osoby prywatnej nie wiązał się z dodatkowymi opłatami, jednak ograniczał możliwość swobodnego korzystania z własnej posesji. Właściciel, który wyciąłby drzewo bez takiego zezwolenia musiał się liczyć z karami porównywalnymi do samowoli budowlanej.

Dlatego rząd rozpoczął prace nad znowelizowaniem ustawy o ochronie przyrody. Nowela weszła w życie z dniem 1 stycznia 2017 roku. Od tego czasu osoba prywatna nie musi ubiegać się już o zezwolenie na wycinkę drzewa lub krzewu, który znajduje się na jej prywatnej posesji. Nie ma tu znaczenia wielkość drzewa, grubość pnia ani wiek. Drzewo można wyciąć zgodnie z prawem bez informowania organów władzy państwowej. Jednak jest jeden istotny warunek. Usunięcie drzew lub krzewów z posesji nie może wiązać się z prowadzeniem działalności gospodarczej

źródło http://www.bankier.pl/wiadomosc/Od-stycznia-mozna-legalnie-wyciac-drzewo-na-wlasnej-posesji-7494123.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=sm&utm_campaign=socialfb

DEMONSTRACJA SPOD SEJMU

10172706_758635354169359_8737348282672945656_nWłaśnie wróciłem z pod Sejmu. Wczoraj zadzwoniła do mnie moja troskliwa mamusia (88) z pytaniem, czy już kupiłem mąkę cukier i sól na zapas..
Ponieważ nie kupiłem i dodatkowo naoglądałem
się w weekend tefałenu, pojechałem osobiście zobaczyć jak się sprawy mają. Dochodząc do Sejmu usłyszałem piskliwy głosik wznoszący hasło : Patryk Jaki byle jaki. Bardzo mi się to hasło spodobało bo dowcipne, nośne i pełne treści. Przyznam się, że nawet zacząłem z cicha powtarzać te słowa ale przypomniał mi się mój wychowawca z podstawówki, który wielokrotnie powtarzał, ze kulturalny człowiek nie powinien się śmiać z nazwiska innej osoby.Po dotarciu na miejsce demonstracji zobaczyłem kilkudziesięciu emerytów snujących się z unijnymi flagami a na estradzie moje ulubione mordeczki obrońców demokracji czyli byłą posłankę Senyszyn i obecnego posła Święcickiego. Od razu zrobiło mi się ciepło pod sercem, bo najbardziej lubię te mordki, które już znam (Himilsbach). Nikogo z Kodu nie było na estradzie. Zastanawiałem się dlaczego ? Pewnie w sejmie bohatersko okupowali fotel marszałka. Największym zainteresowaniem walczącej o demokrację opozycji cieszyło się stoisko z darmową wyżerką. Faktycznie nieźle tam karmią. Zjadłem kiełbaskę na gorąco, kanapkę z pasztetem, snickersa, dwa pierniczki i jakieś ciastko. Do tego kubek gorącej herbaty. Po co ja to wszystko opisuję? Otóż, narodzie kochany, chcę ci przekazać informację, że możesz spokojnie lepić pierogi, gotować czerwony barszcz i biegać za prezentami. Święta Bożego Narodzenia będą jak co roku. Rząd Pisu też się ostanie. Po prostu będzie tak, jak od ponad 2000 lat. Życzę wszystkim błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia.

Krzysztof Bielicki

ZŁODZIEJ POMYSŁÓW

TO NASZE HASŁO i nasz POMYSŁ
Kiełpiniec | Twoje miejsce na ziemi

PIERWSZY WPIS POD TYM HASŁEM ZOSTAŁ DOKONANY 12.05.2011 TAK SIĘ ZACZĘŁA ZMIANA WIZERUNKU W INTERNECIE WSI KIEŁPINIEC,

Piszę tą informację do wiadomości osoby która poszywa się pod tym hasłem choć lekko zmienionym , zamiast robić plagiat I KRAŚĆ POMYSŁY , zapraszam do współpracy
tO ja Krzysztof Gadomski zwany Borysem

pierwszy wpis jest taki

Witam serdecznie wszystkich mieszkańców , miłośników Kiełpińca okolic i Podlasia.
Strona powstała z myślą promocji wsi Kiełpiniec i naszego przepięknego,regionu Nadbużańskiego Parku Krajobrazowego.
Nasze hasło ,, KIEŁPINIEC TWOJE MIEJSCE NA ZIEMI”
Zapraszam wszystkich zakręconych pozytywnie ludzi , do współpracy jako TERENOWY REDAKTOR KIEŁPIŃCA

pozdrawiam admin BORYS